

sninja to Share.Ninja w terminalu. Program udostępnia pliki linkiem i pobiera cudze linki, z tym samym kontem i tymi samymi linkami co aplikacje. Pliki są szyfrowane na Twoim komputerze, zanim go opuszczą, a link otwiera się u odbiorcy w każdej przeglądarce.
macOS 13 lub nowszy na Apple Silicon, przez Homebrew:
brew install shareninjahq/sninja/sninjaWindows 10 lub nowszy, x64, przez winget:
winget install Share.Ninja.CLICzy wszystko jest na miejscu, sprawdzisz poleceniem sninja --version.
sninja put report.pdf photos/Program szyfruje pliki, wysyła je i wypisuje link. Wyślij go, komu chcesz: otworzy się w każdej przeglądarce, a odbiorca nie potrzebuje ani aplikacji, ani konta.
Nazwa katalogu udostępnia cały katalog. Ukośnik na końcu albo glob udostępnia tylko jego zawartość:
sninja put build # a folder named build
sninja put build/ # the contents of buildOpcje:
Najpierw można zajrzeć, co jest w środku:
sninja list 'https://share.ninja/#…' --tree--table pokazuje rozmiary i daty zamiast drzewa, --path docs zaczyna od folderu wewnątrz, --non-recursive pokazuje tylko jeden poziom. Potem:
sninja get 'https://share.ninja/#…' -o ~/DownloadsPliki trafiają do katalogu podanego w -o, domyślnie do bieżącego. Link ujmij w cudzysłów, inaczej powłoka zje wszystko po znaku #.
Przerwane pobieranie wznawia się od miejsca, w którym stanęło: wystarczy uruchomić to samo get jeszcze raz.
sninja direct build/ --ttl 3600Program od razu wypisuje link i serwuje pliki prosto z tego komputera, dopóki działa. Do chmury nie trafia nic. Zatrzymaj go przez Ctrl+C albo podaj czas w sekundach przez --ttl; tak czy inaczej potem nie ma już czego pobierać. O to właśnie chodzi.
Wszystko do tej pory działa bez konta. Zaloguj się, jeśli chcesz widzieć swoje udostępnienia także na innych urządzeniach:
sninja auth loginOtworzy się przeglądarka do zalogowania. Sesja jest trzymana w systemowym pęku kluczy: sninja auth status ją pokazuje, sninja auth logout ją usuwa.
Nowe urządzenie dostaje dostęp dopiero po potwierdzeniu z urządzenia, któremu już ufasz. Ten terminal nie jest wyjątkiem:
sninja vault join --waitProgram wypisuje odcisk urządzenia i czeka. Zatwierdź prośbę na zaufanym urządzeniu, porównując odcisk, a polecenie zakończy się zalogowane. Bez --wait wraca od razu; sninja vault status pokaże, na jakim etapie jesteś.
Po zalogowaniu:
Udostępnienie można na razie zakończyć tylko w aplikacji albo na share.ninja; wiersz poleceń nie ma jeszcze takiego polecenia.
Postęp i status też trafiają na stdout, więc link bierz z ostatnich wierszy, a nie z całego wyjścia. list, link i links potrafią zapisać wynik do pliku JSON: --json <file>. Logi idą na stderr; --verbose robi je bardziej szczegółowymi.